piątek, 25 kwietnia 2014

Drzewa a la Klimt

.


Dziś pokażę dwa nasze dzieła z drzewami. Obydwa inspirowane drzewami Gustava Klimta
(o czym za chwilę).


Pierwsze dzieło - złote drzewo - rosło nam od początku kwietnia,
ostateczny kształt przyjmując dopiero dzisiaj.
Złotą farbą akrylową (na kartonie po pizzy) malowała córka, flamastrami rysowałyśmy obydwie.



Drugie dzieło - drzewa na złotym tle - powstało dwa lata temu.
Moja córka (wtedy pierwszoklasistka) stworzyła je samodzielnie na lekcji angielskiego w szkole
(o podobnej lekcji piałam tu: krzyk(i)-a-la-Munch).
Rysowała czarnym cienkopisem na złotej kartce (niestety zbyt cienkiej...) .





Inspiracją obydwu naszych prac była twórczość austriackiego artysty Gustava Klimta z tzw. "złotego okresu",
a zwłaszcza obraz "Drzewo Życia", który można obejrzeć tu: gustav-klimt.

Obrazy mistrza oraz inspirowane nimi dzieła innych twórców tu: Klimt złoty okres.

Inne obrazy Klimta (nie tylko ze "złotego okresu") tu: malarze


O życiu Klimta można poczytać tu: mistrzowie-malarstwa

Stąd można wydrukować kolorowankę: artprojectsforkid

A tu zerknąć na drzewo w wersji 3D: usefuldiy




.

środa, 23 kwietnia 2014

Mazurki wielkanocne

.


Ja gotować nie lubię. A piec ciasta wręcz się boję.
Udało mi się jednak... nie przelać niechęci i strachu na moją córkę ;-)

Książki kulinarne córka czyta z wielką pasją :-)
I z równie wielką pasją czasem zabiera się za kucharzenie ;-)

Z okazji świąt wielkanocnych zrobiła dwa mazurki.

A właściwie jeden mazurek w dwóch częściach.

Jedną - dużą część zawieźliśmy do dziadków


drugą - znacznie mniejszą część postawiliśmy na naszym stole




Przepis pochodzi z książki "Cecylka Knedelek, czyli książka kucharska dla dzieci"
(o której pisałam tu: książki-kucharskie-dla-dzieci).



Córka sporządziła listę zakupów, a potem prawie wszystko zrobiła sama! :-)
Tata pomógł na początku wałkowania, mama pomogła z obsługą piekarnika.

"Ranty" mazurków niestety odpadły, ale na smak ciasta to nie wpłynęło ;-)
Dekoracje są pomysłem córki.


Mniam :-)




.

Krzyk(i) a la Munch

.


Obydwa dzieła - na prezentowanych poniżej zdjęciach - mają ponad dwa lata.
Córka wykonała je w szkole na lekcjach języka angielskiego jako pierwszoklasistka.
Każdy uczeń otrzymał od nauczycielki dwa wydruki przedstawiające słynny obraz Edvarda Muncha pt. "Krzyk".
Najpierw dzieci obejrzały reprodukcje i na nich poznawały kolory ciepłe i kolory zimne
(na wcześniejszych lekcjach poznały kolory podstawowe i pochodne).
Oczywiście wszystkie polecenia dzieci usłyszały po angielsku
(no, z małym tłumaczeniem na polski - przypomnę, że to były pierwszaki w zwykłej szkole podstawowej ;-)



Kolorowanka pierwsza (z mniejszą liczbą linii).
Niektóre dzieci miały pokolorować obraz kolorami ciepłymi (tak zrobiła moja córka),
inne - kolorami zimnymi.



Kolorowanka druga (prawdopodobnie pochodzi ze strony:  edupics).
Wszyscy mieli obraz pokolorować tak samo:
za barierką mostu - kolorami ciepłymi,
przed barierką - kolorami zimnymi.




Edvard Munch w latach 1893-1910 namalował 4 różne wersje tego obrazu.
Jeden z pasteli został sprzedany w 2012 roku za bajońską sumę ;-)
Pozostałe trzy (w tym jeden olejny) są w muzeach norweskich.

Więcej o tych obrazach tu: wikipedia i tu: artbizu


Niektóre wersje obrazu obejrzeć można klikając na poniższe linki:
Krzyk, 1893 - olej, tempera i pastel na kartonie - (1) munch
Krzyk, 1895 - litografia - (2) munch


Tu analiza obrazu "Krzyk": (1) - youtube,
a tu animacja inspirowana obrazem "Krzyk": (2) youtube


Instrukcja, jak narysować obraz "Krzyk" znajduje się tu: (3) youtube,
a ciekawe gry (również z tym obrazem) tu:
do druku: (1) artsology, online: (2) artsology.





.

sobota, 19 kwietnia 2014

Rozszerzamy połówki ;-)

.


Były już u nas całości-połówki-i-ćwiartki, nawet w nadmiarze
(liczyliśmy np. ile całości będzie z sześciu połówek).

Dziś przyszła pora na... kolorowanie ;-)
A dokładniej pora, by dokładniej przyjrzeć się połówkom ;-)



Najpierw jedna kolorowanka (kolorowała córka):



A potem dwie książeczki, na stronach których coraz drobniej dzielony prostokąt.
W każdym prostokącie córka pokolorowała tylko połowę:


i liczyła kratki, i na różne sposoby zapisywała jaką część prostokąta pokolorowała:







Wszystko po to, by ze zrozumieniem uzupełnić napisy na okładkach obu książeczek:


Książeczki dotyczą rozszerzania ułamka 1/2 - tytułowej połówki ;-)
A moja córka lubi kolor niebieski ;-)




Na koniec sprawdzenie wiedzy - znowu kolorowanka 
(ze strony: teacherspayteachers):


Dwa pola zostały przez córkę źle pokolorowane - które? ;-)








.

Cztery pisanki a la Picasso

.


Pablo Picasso - a właściwie Pablo Diego Jose' Francisco de Paula Juan Nepomuceno Mari'a de los Remedios Crispi'n Crispiniano de la Santi'sima Trinidad Ruiz y Picasso - był bardzo płodnym hiszpańskim artystą.


Jego dzieła można obejrzeć np. tu: pablo-ruiz-picasso

My skoncentrowałyśmy się na... twarzach ;-)

Obejrzałyśmy dwa filmiki o tym, jak rysować twarze Picassa:

Picasso style self-portrait (Part 1)

Picasso style self-portrait (Part 2)


A potem sięgnęłyśmy po farby akrylowe i... jajka ;-)


No i mamy cztery pisanki a la Picasso ;-)

A wszystkim gościom Bajdocji życzymy kolorowych świąt ;-)



W wolnej poświątecznej chwili zaś zapraszamy na gry związane z twórczością Picassa:

picassohead

artsology - puzzle

artsology - blocks

artsology - gallery

W ostatniej grze spośród 200 obrazów trzeba wskazać/znaleźć jeden jedyny, którego autorem nie jest Picasso.
Z przykrością meldujemy, że nam się jeszcze nie udało :-(
Nie jesteśmy (jeszcze) znawczyniami twórczości Picassa...




.

czwartek, 17 kwietnia 2014

Bananowe placuszki

.



Nie lubię gotować!
Ale czasem nie umiem się oprzeć - bo np. przepis dziecinnie łatwy, a okazja* szczególna ;-)
Tak, jak dziś!

A dziś zrobiłyśmy z córką bananowe placuszki.
Mniam :-)
Mają słodkawy, bananowy smak :-)


Przepis pochodzi stąd: odwazsie

Uwaga: szybko się przypalają!
Ale córka wręcz prosiła o "małe przypalańce", bo takie smakowały jej najbardziej.
Zjadała je od razu po zdjęciu z patelni. Nie chciała żadnych dodatków.

Mnie najbardziej smakowała wersja z jogurtem naturalnym i prażonymi jabłkami:





* Hura! Od dzisiejszego popołudnia mamy WAKACJE!
Moja córka ukończyła trzecią klasę w ED! :-)




.


Dwie wycinanki a la Matisse

.


Francuski malarz Henri Matisse znany jest z tego, że malował... nożyczkami.
Oczywiście nie tylko, ale skoncentrujmy się właśnie na tym ;-)

Jego wycinanki można obejrzeć tu: henri-matisse
Polecam Waszej uwadze dzieło the snail i poszukanie tytułowego bohatera - ślimaka ;-)



Po obejrzeniu dzieł Matisse'a, chwyciłyśmy za nożyczki.
Oto efekt - nasze wycinanki.


Pierwsza z nich powstała kilka dni temu i jest związana z królującą już Wiosną (wszystko jest zielone!,
wierzcie mi - nawet ten białawy i żółtawy to w rzeczywistości odcienie zieleni)
oraz ze zbliżającymi się Świętami Wielkanocnymi (widać jajo?).



Druga powstała ok. półtora roku temu (wtedy też oglądałyśmy dzieła Matisse'a)






Tu ciekawe wycinanki dwóch dziewczynek: momto2poshlildivas

A tu moje wcześniejsze wycinanki (nie związane z Matissem).



Tu zaś dwa niewycinankowe dzieła Matissa, podane w sposób ciekawy dla dzieci:
goldfish i red_room




.

środa, 16 kwietnia 2014

Jak szyłam szkielet sześcianu, czyli... jak narysować sześcian ;-)

.


Nadal rozwijamy wyobraźnię przestrzenną.
Znów za pomocą sześcianu ;-)

Tym razem jednak nie był to klockowy model sześcianu, ani stara kostka z układanki.
Tym razem... uszyłam sześcian!
No, może nie całkiem sześcian (nie ma pełnych ścian)...
Raczej tylko jego szkielet, czyli wszystkie odpowiednio ułożone krawędzie ;-)



Zdjęcie wykonałam w świetle lampki nocnej. Czy widać na nim, z czego to uszyłam? ;-)
Tak, z plastikowych rurek/słomek (do napojów) przyciętych równo.
Przez słomki przeciągnęłam kordonek. Zrobiłam to bardzo długą igłą.
A skoro igłą, to chyba można nazwać to szyciem? ;-)


Sześcian ma 12 równych krawędzi.
U mnie trzy z nich są innego koloru - czerwonawe. Pozostałe są niebieskawe.
Zaraz wyjaśnię dlaczego.



Jeśli sądzicie, że mój sześcian słabo stoi, to... macie rację ;-)
Ale ja jestem pomysłowa - usztywniłam go patyczkami szaszłykowymi.
I nieco (ale tylko nieco) wzmocniłam masą klejącą.


Gdyby sześcian miał pełne ściany (pełne kwadraty),
to na powyższym zdjęciu nie widzielibyście czerwonawych słomek - tych krawędzi z tyłu.
A one są istotne, zaraz zagrają główną rolę ;-)

My z córką na tym właśnie szkielecie wskazywałyśmy krawędzie równoległe.
Uwaga: do każdej krawędzi są trzy inne krawędzie równoległe!



Nie, nie, to wcale nie jest przerost formy nad treścią.
Mój sześcian miał być odpowiednio "chwiejny", by po wyjęciu pionowych patyczków (z pionowych - bocznych krawędzi)
można było łatwo go... złożyć.
Tak właśnie: złożyć. Na płasko!



I już widać jak na płaskiej kartce narysować trójwymiarowy sześcian.
Wystarczy teraz czerwonawe słomki zastąpić przerywana linią.
Że co?
No, rysujemy sześcian (najpierw na kratkowanej kartce):
krawędzie, które widać rysujemy jako odcinki,
krawędzie, których nie widać (w moim szkielecie czerwonawe) rysujemy przerywaną linią.


Oto dobre ćwiczenie, znalezione w książce "Matematyka w segregatorze. Klasa 4, część II"
J. Bednarczuk, J. Bednarczuk, wydawnictwo Nowa Era




A poniżej przykłady tak złożonego szkieletu, że nie widać, że to był sześcian.
Dlaczego? Bo nie widać wszystkich krawędzi!
Wiosek: tak nie rysujcie sześcianu ;-)






.

Jeden ptak a la Dali

.


Salvador Dali to chyba najsłynniejszy surrealista, choć ma w dorobku również obrazy spoza tego nurtu ;-)
Moje natychmiastowe skojarzenia z nazwiskiem tego hiszpańskiego malarza to:
charakterystyczne wąsy, "wiotkie" zegary, szuflady i płonąca żyrafa ;-)

Więcej o Salvadorze Dalim można przeczytać tu: mistrzowie-malarstwa

A tu krótki film, na którym dwoje dzieci "analizuje" kilka "motywów" z obrazów Daliego:  youtube



Zaraz napiszę dlaczego dziś o Dalim i dlaczego w tytule ptaki ;-)
Wyjaśnienia zacznę od... słoni ;-)
Słoni Daliego, oczywiście. Niezwykłych słoni, bo Dali malował słonie na... szczudłach ;-)
Które inspirowały i nadal inspirują innych - artystów i... dzieci ;-)

Tu słonie Daliego i praca polskiej artystki: dailytelecraft
a tu dziecięce dzieła ze słoniami: : plateauartstudioelementaryartfun

Teraz zgrabnie przejdę do... ptaków ;-)
Oto dziecięce ptaki długonogie inspirowane słoniami Daliego: jamestownelementaryartblog

i nareszcie nasz długonogi ptak na balkonowych drzwiach*:

 

Zdjęcia zrobiłam w odstępie ok. 10 dni, o różnych porach dnia (więc w różnym oświetleniu ;-)

Malowałyśmy  farbami witrażowymi wprost na szybie. 
Ręce w tej pozycji bolą, dlatego ptak jest tylko jeden (choć plany były śmielsze).



Przy okazji poznawania twórczości Salvadora Dali zapraszamy na grę online z jego obrazami: artsology



* Na naszym oknie/drzwiach balkonowych były już różne rzeczy:




.


wtorek, 15 kwietnia 2014

Trzy słoiki a la Mondrian

.



Piet Mondrian - holenderski malarz - postulujący w malarstwie abstrakcję geometryczną.

O Mondrianie i jego neoplastycyzmie można poczytać tutaj: rynekisztuka

My skoncentrowałyśmy się na jego obrazach z kolorowymi prostokątami - można je obejrzeć np. w internetowej galerii Tate.

Inspirując się tymi obrazami ozdobiłyśmy trzy słoiki:


Materiały: małe słoiki (po oliwkach, po kawie), kolorowe taśmy izolacyjne.



Zagrałyśmy też w "mondrianową" grę on-line: artsology.


Przy okazji polecamy inne aktywności plastyczne inspirowane tymi samymi obrazami Mondriana:
- kolorowanka tu: enchantedlearning
- bibułowy "witraż" na szybie tu: innerchildfun
- płaska praca plastyczna z taśmą i farbami tu: puttisworld



A w komentarzach do wpisu na blogu tekturowo - ciekawa dyskusja o tym, po co dzieci malują/rysują jak znani artyści ;-)



.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...